SŁOWEM WSTĘPU
Potrzebuję przerwy
Minęło pół roku i zerknęłam na moje tegoroczne cele. I wiesz co? Idzie mi w sumie całkiem nieźle. Może dlatego, że nie wyznaczyłam ich sobie zbyt wiele. W tym roku bardziej testuję planowanie miesięczne – i tu idzie mi różnie.
Czerwiec był intensywny, a co za tym idzie, odkryłam, że trochę mi się zamiary i rzeczywistość rozjechały. A że nie chcę się spinać i dręczyć tym, że ciągle jestem do tyłu, postanowiłam, że potrzebuję miesiąca przerwy od publikacji, pisania, wymyślania nowych treści – będą więc wakacje. Tymczasem ostatni lipcowy newsletter przed Tobą!
Trudne słówka
Technika pomodoro
To sposób na dzielenie sobie pracy na krótkie, zwykle trwające 25 minut, interwały, przedzielane krótkimi przerwami. Jeżeli totalnie nie możesz ruszyć z robotą, wypróbuj tego sposobu. U mnie działa, zwłaszcza na takie zadania, które odkładam w nieskończoność (odpisywanie na maile, sprzątanie).
Po prostu wybierz zadanie, nad którym chcesz pracować, ustaw minutnik na 25 minut (ja używam tego w telefonie) lub od Google (po prostu wpisz w wyszukiwarkę „minutnik”) i przez kolejne 25 minut pracuj tylko nad tym jednym zadaniem. Zrób 5-10 minut przerwy i powtórz proces. Po czterech takich sesjach zaplanuj dłuższą 25-30 minutową przerwę.
Njusy i ploteczki
Figma już wyłącza funkcję „projektowania z AI”
Miałam zrobić newsletterowe podsumowanie Configa ale zabierałam się za ten newsletter tak długo, że wszyscy już go zrobili. Więc odeślę Cię po prostu do wpisu Karola na LinkedIn, gdzie podsumowuje nadchodzące zmiany i zapowiedzi.
Ale dopiero co pierwsi użytkownicy mieli okazję pobawić się AI, a tu już mamy mały przypał. Bo się okazało, że generowane przez Figmę projekty bywają łudząco podobne do… istniejących aplikacji. Andy Allen nabijając się trochę z funkcji generowania („not boring weather app design”) wygenerował widoki przypominające aplikację Pogoda z iOS. W efekcie wywołał grubą dyskusję i odpowiedź CTO i CEO Figmy. Pojawiła się min. informacja o tymczasowym wyłączeniu funkcji Make Design. Funkcja została wyłączona we wtorek i nie zostanie ponownie włączona, dopóki Figma nie przejdzie pełnego testu kontroli jakości.
Google przywraca starą, dobrą paginację
25 czerwca Google powrócił w wyszukiwarce na komputerach stacjonarnych z ciągłego przewijania (infinite scrolling, które znasz min. z appek takich jak Facebook, Instagram, Pinterest) do paginacji. W nadchodzących miesiącach zmiany pojawią się też na urządzeniach mobilnych. Zmiana, ma na celu poprawę doświadczenia użytkownika. Może to jednak mieć negatywny wpływ na widoczność i współczynnik klikalności wyników na późniejszych stronach.
Google twierdzi, że zmiana polegała na szybszym dostarczaniu wyników dla większej liczby wyszukiwań, a nie na automatycznym ładowaniu wyników, które nie były wymagane. Firma stwierdziła również, że ciągłe przewijanie nie prowadzi do „znacznie wyższego” zadowolenia użytkowników z wyszukiwarki Google. No to zobaczymy, czy wystarczy zmienić paginację (a nie np. zacząć pokazywać mniej sponsorowanych treści).
Jingna Zhang wygrywa z ilustratorem, który przemalował jej zdjęcie
Kontrowersje rozpoczęły się w 2022 roku, kiedy Zhang dowiedziała się za pośrednictwem e-maili, że Dieschburg niemal dokładnie skopiował jedno z jej zdjęć, bez pytania o jej pozwolenie. Początkowo Zhang spodziewał się przeprosin i prostego rozwiązania. Kiedy jednak dowiedziała się, że Dieschburg zatrudnił już prawnika, szybko zdała sobie sprawę, że ona również potrzebuje pomocy prawnej. I zaczęła się batalia sądowa.
Zhang podkreśliła, że samo to, że ktoś udostępnia swoją pracę w Internecie, nie oznacza, że zrzeka się praw autorskich. Ma nadzieję, że jej sprawa zainspiruje innych artystów do obrony swoich praw i zwiększy świadomość, że dzieła sztuki, muzyka i teksty wymagają zgody twórcy na wykorzystanie.
Tu możesz poczytać o tej sprawie trochę więcej.
Polecajki


KSIĄŻKA
Nowe Prawo dla projektantów
Książka zaktualizowana o temat AI. Z kodem ZEBZA złapiesz zniżkę 10%.

Zebzowy update
Nowy materiał na blogu, kanale i w formie podcastu opowiada o tym jak często dorabiamy zbyt dużo teorii do wymyślonych procesów i źle używanych metod.

